Taak, wszystkie rzeczy kupione w miesiącu urodzin zaliczają się do prezentów. Trzeba sobie jakoś to tłumaczyć :) I zamówiłam kolejne książki.. Eh, uzależnienie od literek
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trampki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trampki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 września 2015
wtorek, 8 września 2015
Zjadam 18 pomidorów na kolację
Jeżdżenie na wieś jest bardzo przyjemne. Można sobie hasać po bardzo ładnych miejscach. Troszkę zapajęczynionych, ale cóż, trzeba przeżyć te paskudy.
Albo wylegiwać się na ławeczce odpowiadając na zaczepki tekstem: "noo, bo tutaj mam zasięg internetu". Jeść przepyszne i najlepsze na świecie obwarzanki i przydomowe pomidorki.
Albo robić sobie zdjęcia w cudownym dużym oknie, którego nawet muchy i inne żyjątka nie zauważają, rozbijając się o nie.. :)
Talerz z sarenkami najlepszy <3
I jak mnie nic, zupełnie nic nie gryzie to coś poszalało..
I jestem pewna, że to był ghul. Tak, ghul.
Bo w takim miejscu komar krwi by nie szukał, więc coś chciało się dobrać do mojego szpiku.
I aaaj, jak swędzi, zapomniałam jak można chcieć się zadrapać po ugryzieniu :C
sobota, 18 kwietnia 2015
poniedziałek, 2 lipca 2012
Jeden dzień z życia fioletowych trampków
Lubię perony, stare budynki, kamienną drogę przez pola i piasek przy rzece.
Lubię robić zdjęcia trampków na peronie, w pustym budynku dworca, w którym niczego nie ma, na polach w temperaturze 31 stopni w cieniu (tam nie było cienia..) oraz przy rzeczce, gdzie kochane czworonożne maleństwo robi wszystko, aby te trampki nie wyglądały już tak ładnie.
niedziela, 22 stycznia 2012
czwartek, 1 grudnia 2011
Zmiany - bo czasem do szczęścia trzeba próbować iść innymi drogami
Nie wiem czemu nie dodałam go razem z tym wczorajszym trampkowym zdjęciem...
Ale wiem za to, że dodaję tu coraz gorsze zdjęcia
środa, 30 listopada 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)











