Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe odżywianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowe odżywianie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 listopada 2017

Z cyklu udaję, że się zdrowo odżywiam

Parę rzeczy, które widziałam pierwszy raz i wydają mi się całkiem całkiem :) 

Przecierowe soczki, jeden z chia, drugi ze znikomą ilością płatków. Były różne smaki. 


 Niekoniecznie zdrowe sądząc po ilości czekolady na wierzchu, ale w takim "dizajnerskim" opakowanku to nie mogłam nie spróbować 

Ii przepyszne musli, które znalazłam tylko w jednej biedronce. 8,99zł i żałuję, że nie wzięłam od razu więcej. 


I jeszcze przyszły ze mną koktajle w proszku, takie do rozmieszania z wodą, ale nie jestem do nich przekonana, później pokażę :) 


niedziela, 5 marca 2017

Gdzie jest moje ciastko?!



Może to nie sernik, ale ciasteczkami żaden lisek też nie pogardzi. Znalazłam dzisiaj takie śliczne w Lidlu w takim fajnym "eko" opakowaniu (tak, zwracam uwagę na opakowanie). Co prawda jak na mój gust trochę mało słodkie, ale dobre ciastka. Można je uznać za zdrowe ciastka? Ciastka bez wyrzutów sumienia. 


wtorek, 1 grudnia 2015

Tydzień śniadań Lisa - wtorek

Dzisiaj płatki orkiszowe na mleku z gruszką i otrębami :)


Może nie wygląda cudownie i jest raczej taką zupą mleczną, ale jest pyszne.

- 4 łyżki płatków orkiszowych
- 1,5 łyżki otrębów (tutaj mieszanka pszennych, owsianych i orkiszowych)
- 1 gruszka
- 200 ml mleka (tutaj zwykłe 3%)

Mleko wlewam do garnka, zaczynam powoli podgrzewać. W tym czasie obieram gruszkę, kroję na kawałeczki i wrzucam do mleka. Dosypuję płatki i otręby, gotuję parę minut. Tylko tyle, żeby płatki zmiękły, bo orkiszowe i tak nie zagęszczą mleka.
Całość wychodzi słodziutka, gruszka łatwo się dzieli swoim cukrem. A w między czasie można sobie herbatkę zrobić ^^

poniedziałek, 30 listopada 2015

Tydzień śniadań Lisa - poniedziałek

Koniec roku zawsze jest taki.. Taki, taki paskudny. Już nie ma na nic czasu, a za moment zacznie się szał związany ze świętami, co już jest całkiem złe i okropne. Jak ktoś ma zawsze problem, co podarować rodzinie na święta to mogę go pocieszyć, że w miesiącu przed mam 4 okazje do dawania prezentów, w tym 2 u jednej osoby.

Ale to nieważne, tydzień wpisów, postaram się, aby były codziennie rano :)



Koktajl z bananem i kaki
- jeden banan
- jedno kaki
- około 200-250 ml mleka (tutaj zwykłe 2%)

Wrzuciłam owoce do blendera, zalałam mlekiem żeby było pół litra i gotowe. I jest przeeepyszne ;3

Kaki lub po polsku persymona (śliczne słowo) smakuje jak.. Hm.. Ja bym to umiejscowiła gdzieś między morelą, a śliwką lecz o bardziej zwartej konsystencji i większej zawartości cukru. Jak ktoś się obawia smaku, bo ten owoc jest również nazywany afrykańskim pomidorem to bez obaw, daleko mu do pomidora. Mniej więcej jak nam do Afryki ;) Ciężki do opisania, ale pyszny, warto spróbować. I mimo, że po czasie się dowiedziałam, że miałam średnio dojrzałe kaki (bo miało mało takich żelkowych elementów) to i tak było dobre.


niedziela, 15 listopada 2015

Standardowe śniadanie Liska


Idealne, smaczne, pożywne, szybkie i na tyle proste, że po paru razach robi się je intuicyjnie, nawet przed pierwszą kawą :) 

- 3 łyżki płatków owsianych
- 2 łyżki otrębów (tutaj mieszanka pszennych, owsianych i orkiszowych) 
- 1 banan 
- 200 ml mleka (tutaj zwykłe 2%)



Płatki zalewam mlekiem, gotuję na małym ogniu.



Banana rozgniatam widelcem i dodaję do miseczki, gdzie już czekają otręby. 



W między czasie jeszcze zwykła kawa zbożowa i voila :) Można dodać otręby do garnka i gotować z płatkami (banana zresztą też), ale tak jest szybciej, bo robimy to w czasie, które płatki potrzebują, a i tak te otręby zdążą namoknąć od owsianki zanim całość przestygnie i będzie się nadawała do jedzenia :) 

środa, 11 listopada 2015

Pyszności i miłości ostatniego miesiąca


Kupiec - Kruche ciasteczka zbożowe, kokosowe
Te kokosowe są przepyszne, kupię jeszcze nie raz na pewno. Ale jadłam też malinowe z żurawiną i tamte były paskudne. I raczej nie na raz jak zapewnia producent, ale tak na dwa razy bardzo przyjemne ciasteczka.

Kupiec - Płatki orkiszowe i płatki jaglane
Znowu ta sama firma, co wyżej. Obydwie dwie wersje uwielbiam, jak ukaże się kolejna to też na pewno kupię. Jaglane, które można gotować, ale nie trzeba i orkiszowe, które wymagają gotowania, ale są za to takie pyszne.. Mm :D Tylko płatki orkiszowe, podobnie jak płatki żytnie nie zagęszczają np. mleka, taki tam szczególik, ale warto spróbować na pewno :) 

Nestle Cheerios - Oats z cynamonem
Najmniej zdrowa rzecz, ale czasami są dni, że się nie ma ochoty robić niesamowitych śniadań i wtedy takie płatki są idealne. Na pewno ciut zdrowsze od tych stworzonych z samego cukru ;) Jednakże nie oszukujmy się, że "pomagają obniżyć cholesterol". Ymm.. No nie. Chyba, że ktoś codziennie zjada kilka kanapek grubo wysmarowanych masłem i przerzuci się na te płatki to wtedy. I są z cynamonem. Podobno są. Ja nie wyczułam. 



Dary Natury - Kawa orkiszowa
I moja największa miłość <3 Polowałam dosyć długo na tą kawę, bo nie chciałam zamawiać przez internet i w końcu się udało kupić. Jestem zachwycona i jest to moja ulubiona kawa zbożowa w tym momencie. Ostatnio orkisz strasznie podbija moje kubki smakowe... Jedyna wada jest taka, że (lis leniuch) trzeba ją gotować i przecedzać. Ale dla niej warto. 


czwartek, 15 października 2015

Domowe mleko z orzechów laskowych



Około szklankę orzechów, jak widać niespecjalnie dokładnie obranych, zalałam na noc wodą i wstawiłam do lodówki. Może i bym je dokładniej obrała, ale po rozłupaniu tylu orzechów miałam dość. Polecam nająć do tej części pracy jakiegoś mężczyznę, ja niestety nie miałam żadnego egzemplarza w pobliżu. 

Rano (dosyć późno rano, bo o nich zapomniałam ;)) wypłukałam je dokładnie na sitku pod bieżącą wodą.

Wrzuciłam do blendera całość i zalałam 1,5 szklanki letniej wody (około 300 ml) na coś koło 2 minutek. To zależy od blendera, po prostu aż orzechy będą rozdrobnione. 

Powstałą masę przelałam przez gazę rozłożoną na sitku i odcisnęłam.  

Odciśnięte orzechy jeszcze raz wrzuciłam do blendera i zalałam około połową szklanki letniej wody i jeszcze ciut, bo mój blender jest złośliwy, i nie chce pracować jak ma mało płynu. 

Znowu przelałam, a raczej przy drugim razie głównie odcisnęłam i voila gotowe


Pierwsze wrażenie? Lekkie zdegustowanie :D Niestety. Ja jestem osobą, która nie lubi tłustych rzeczy, wręcz nienawidzi. A to mleko w tych proporcjach jest strasznie tłuste. Ja wiem, orzechy, to takie będzie. Ale nie wylałam :) W smaku jest orzechowe (eureka), ale takie mocne, spodziewałam się łagodniejszego smaku. 

Do czego zużyłam? 

Mleko do kawy. Nescafe, moja standardowa smakuje zupełnie inaczej z samym takim mlekiem. Do kawy zbożowej również. Ale bardziej mi smakowała opcja pół na pół z mlekiem krowim. Albo nawet 2 orzechowego do 3 krowiego. Wtedy daje taki delikatny posmak kawie, pyszny :) 

Mleko i zmielone orzechy do płatków. 3 łyżki płatków owsianych, 2 łyżki orzechów, płaską łyżkę kakao, łyżeczkę cukru zalałam około szklanką mleka. Gotowałam tak jak zawsze płatki owsiane i wyszło całkiem niezłe śniadanie. W konsystencji przypominało mi trochę połączenie płatków i kaszy manny, bo te drobno zmielone orzechy tak zadziałały ;) 

Zmielone orzechy do jogurtu z owocami. Jak zwykle do jogurtu naturalnego dodaje otręby, to tym razem dodałam trochę tych orzechów i była to przyjemna odmiana. 


Czy zrobię ponownie? Pewnie tak, ale coś pozmieniam proporcje żeby było bardziej wodniste i może jakiś cukier, jakiś słodzik, bo na słodko jest dużo lepsze dla mnie :) 

niedziela, 4 października 2015

Koktajl z kaszą jaglaną


- pół woreczka ugotowanej kaszy jaglanej, czyli 50g (Lis leniuch, dlatego z woreczka)
- jeden banan 
- "mleko" sojowe waniliowe (podejrzewam, że może być każde inne) około 200ml (ja daje tak, żeby mieć około 500ml całości w blenderze)

Wszystko do blendera i wychodzi przepyszny, kremowy koktajl. Idealny na śniadanie :)


Ja do tego zrobiłam sobie moją ulubioną w ostatnim czasie kawę i już jej nie słodziłam, bo to mleko ma w sobie dużo cukru. Pychotka :D



W tym momencie to chyba mój ulubiony koktajl. Gotowanie kaszy trochę zajmuje, ale może być taka, która została z poprzedniego dnia. Sprawdzałam, też jest pyszne :) Polecam 

sobota, 5 września 2015

You cut me through



Tom Lloyd - Królestwo Zmierzchu
Lisiątko przytargało z biblioteki całą serię, podobno dobra. Nie ukrywam, że liczę na to :) 
Ale to dopiero jak skończę to:

Graham Masterton - Pogromca wampirów
Książka, którą jestem bardzo, ale to bardzo pozytywnie zaskoczona. Zaczęłam czytać z braku innych literek, a tu całkiem przyjemny tytuł. Ostatnimi czasy trafiałam na gorsze powieści tego Pana. 


Za to bardzo rozczarowujące jest: 

Milka - Chips Ahoy!
Halo Milko, jesteś Milką, powinnaś być lepsza..

E.Wedel - Karmelove! z wafelkami
Ta już jest lepsza, biała karmelowa pycha, ale te wafelki.. 
Meh 

W dalszym ciągu nic nie przebija ciasteczkowej czekolady ze Szwecji. 
Nie wybiera się nikt do Szwecji? Tak przy okazji ja poprosiłabym o kilka czekolad.. ^^ 


Za to ostatnia z nowości jest przeeepyszna. I polecam:

inka z orkiszem
Smakuje inaczej niż większość kaw zbożowych dostępnych w sklepach. Jak ktoś nie może się przekonać do takiej kawy to polecam spróbować tej :) 





I nie ma to jak wybrać się po buty, a kupić bluzę, bluzkę, bluzkę, bluzkę, sok z mango, jogurt, czekoladę, kawę zbożową, płatki kokosowe i błonnik z siemieniem lnianym. Dwie ostatnie rzeczy, o dziwo, wypatrzył brat po wcześniejszym skrzywieniu się na widok pólek ze zdrową żywnością. 

środa, 19 sierpnia 2015

Kolacja Lisa i bananowa kawa zbożowa










Banan + mleko + kawa zbożowa zaparzona w małej ilości wody = <3




Tak, (kieruję to głównie ku męskiej części widowni) taką kolacją da się najeść i to bardzo 



poniedziałek, 29 czerwca 2015

Poniedziałkowe śniadanie Liska

Jutro próbujemy z czymś innym niż banan.. Za słodkie na poniedziałek :D
Ale jagody <3 pyszne





- jeden banan
- około pół szklanki jagód
- łyżka płatków owsianych błyskawicznych 
- pół łyżki zarodków pszennych 
- około 200 ml mleka

I wszystko razem do blendera. Ja miałam dosyć słodkie jagody i wyszło lekko za słodkie, ale połączenie banana z jagodami pycha :) 

wtorek, 2 czerwca 2015

Jarmużowe pysznooości


- garść jarmużu
- jeden banan
- szklanka soku pomarańczowego (tutaj z kartonu niestety, opcja z miąższem)

Wszystko do blendera i powstaje cudowny koktajl. Słodki, lecz nie za bardzo. Lekko kwaskowy, czuć "zieleninę"? :D Ale nie, nie ma smaku kapusty, ani trochę. Trzeba spróbować jak nie dla smaku to dla koloru i wartości odżywczych :)


Zbieram się by odebrać aparat, zbieram ;)