Spakowałam tonę książek, ale cosik dla siebie udało mi się wybrać. Wstyd, że nie czytałam niektórych rzeczy, wiem, ale lepiej późno niż wcale :) Niektóre wzięłam, bo.. Tak, po prostu mnie zainteresowały. Wszystkie są starsze od Lisiczki ^^ Wytarłam każdą po kolei szmatką, nabrały trochę kolorów, okładki im się powyginały, w końcu to pierwsza wilgoć od 20 lat. Ale już mnie kochają, to widać po nich. Znalazłam im miejsce na półeczce i jest ślicznie.
A przy okazji można znaleźć takie o to skarbusie ukryte w książkach :)
Kiedy ja to wszystko przeczytam..?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz